pływanie

Pływanie – wartościowa aktywność w basenie na stawy, spalanie kalorii

Pływanie – uprawianie sportów kojarzy nam się często ze zmęczeniem, dużym wysiłkiem i dyskomfortem z tym związanym. Ponadto – może powodować ryzyko kontuzji. Nieco inaczej sprawa ma się z pływaniem. Jest ono zaliczane do najprzyjemniejszych i najbezpieczniejszych sportów. Kiedy wybrać pływanie?

Pływanie uspokaja i relaksuje

Kontakt z czystą, chłodną wodą zdecydowanie koi nerwy. Nie od dziś wiadomo, że delikatny szum fal działa uspokajająco na nasz organizm, pozwala się wyciszyć. Gdy próbujemy do tego skupić się na pływaniu – mamy receptę na zszargane nerwy! Warto od czasu do czasu wybrać się na basen lub miejscowe kąpielisko, by przypomnieć sobie jak przyjemna i wartościowa jest to aktywność!

Pływanie na stawy

W przypadku osób otyłych odchudzanie polega głównie na wdrożeniu nieznacznej aktywności fizycznej. Jest to trudne, ponieważ duża masa ciała może być przyczyną kontuzji. Bieganie lub fitness są wtedy wykluczone. Często taka aktywność kończy się bólem kolan. Aby temu zapobiec, a wdrożyć aktywność, zaleca się właśnie pływanie. Pływanie w basenie pozwala odciążyć wszelkie stawy.

W wodzie wszystkie stawy są aktywne, a kluczem jest tu otoczenie wody. Podczas pływania nie działa siła grawitacji. Stawy są więc aktywne, ale nie przeciążone. Tak naprawdę ta największa zaleta pływania to czysta fizyka. Warto jednak wziąć ją pod uwagę, gdy chcemy się uaktywnić, a boimy się kontuzji.

Woda spala kalorie

Wysiłek fizyczny w wodzie jest mało zauważalny. Wynika to stąd, że nie odczuwamy tam niekomfortowego pocenia się. Po przepłynięciu kilku długości wyraźnie czuć natomiast przyspieszone bicie serca oraz zmęczenie mięśni. Trzeba przyznać, że spalanie kalorii na basenie brzmi bardzo przyjemnie. Nie obciążamy stawów, nie pocimy się, rozgrzane mięśnie szybko studzi chłodna woda.

W takich warunkach kilkadziesiąt minut aktywności fizycznej nie brzmi tak strasznie jak kilkadziesiąt minut biegania lub dźwigania sztang na siłowni. Pozwala zaś uzyskać naprawdę ciekawe efekty. 5 minut kraula to 50 spalonych kilokalorii. Pół godziny pływania to zatem 300 kcal w bilansie ujemnym. Jeśliby przeliczyć to na spożyte kalorie, to pół godziny pływania wystarczy, by spalić połowę zjedzonej mrożonej pizzy.

Woda poprawia apetyt

Chyba każdy wie, jak wygląda wilczy głód po wizycie na basenie lub pływaniu w morzu podczas urlopu. Wynika to z dużej ilości spalonych podczas pływania kalorii. Warto więc wykorzystać tę właściwość pływania do swoich celów. Na przykład, by po pływaniu zjeść pełnowartościowy posiłek lub wypić koktajl białkowy poprawiający stan masy mięśniowej. Poprawę apetytu po pływaniu można też wykorzystać w leczeniu problemów z apetytem u dzieci lub u osób, które mają trudności z przybraniem na wadze – na przykład skrajnie chudych kobiet, które planują zajść w ciążę.

Pływanie jest zatem doskonałą aktywnością fizyczną praktycznie dla każdego. Warto 2-3 razy w tygodniu wybrać się na basen i skorzystać z dobrodziejstw pływania. Dzięki temu możemy poprawić swoją kondycje, uelastycznić ciało, spalić kalorie. Możemy również poprawić swój nastrój. Jak każda aktywność fizyczna, pływanie również bardzo relaksuje i podnosi poziom endorfin.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.