Szukaj
Generic filters
Exact matches only
Search in title
Search in content
Search in excerpt

Zimowe przyjemności na poprawę odporności – prawidłowe nawodnianie

Zimowe przyjemności – zima w naszym klimacie to pora roku o nieprzewidywalnym przebiegu. Może okazać się nadzwyczaj łagodna i niemal bezmroźna, ale równie dobrze może zagościć na długo – przykryć wszystko śniegiem i okrasić kilkunastostopniowym mrozem i porywistym wiatrem. Jednak – niezależnie od aury za oknem, kilka faktów pozostaje niezmiennych.

Po pierwsze, naturalna aktywność organizmu maleje, przestawiając się na wolniejszy tryb i magazynowanie energii – niekiedy również pod postacią tłuszczyku. Po drugie – krótkie, senne dni sprzyjają lenistwu i dają możliwość wykorzystania tego czasu dla siebie. Warto wykorzystać go na działania wzmacniające naszą odporność, bowiem na progu wiosny będziemy jej bardzo potrzebować. Recepta jest prosta – wystarczy dać odpocząć organizmowi i pozwolić mu samemu zregenerować siły, wspomagając właściwą dietą i higieną życia.

fb

Kliknij "Polub tę stronę", a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami.

Kliknij "Polub tę stronę", a będziesz na bieżąco z najnowszymi artykułami.

fb

Zimowe przyjemności – przypilnuj diety

To, co latem uchodzi nam płazem –grzeszki żywieniowe w postaci nieregularnego jedzenia, podjadania słodkości czy marnej jakości posiłków – zimą szybko odbije się na naszym stanie zdrowia, samopoczuciu i wadze. Kiedy brak słońca i ruchu, należy maksymalnie wykorzystywać cenne składniki, które możemy wydobyć z produktów dostępnych w sklepach.

Wbrew pozorom, rozmaitość warzyw i owoców dostępnych na sklepowych półkach nie gwarantuje jakości posiłków. Większość z nich jest uprawiana cały rok lub sprowadzana na bieżąco z egzotycznych krajów, ale w celu zachowania koloru i smaku konserwuje się je i nawozi silnymi pestycydami – niekiedy groźnymi dla zdrowia.

Lepiej więc pomyśleć o rodzimej kiszonej kapuście czy ogórkach, które dostarczą potrzebnej dla odporności witaminy C. Przede wszystkim należy postawić na mrożone warzywa, które zachowują wiele ze swoich cennych właściwości.

To one powinny stanowić bazę naszego pożywienia w zimie. Dobre kwasy tłuszczowe zawarte m.in. w orzechach czy rybach również przydadzą się dla poprawy wydolności organizmu – również umysłowej. Nie zapominajmy o naturalnych wzmacniaczach organizmu – cebuli, czosnku i miodzie. Dobrze przechowywane, produkty te zimą są kopalnią brakujących mikroelementów i witamin.

Zima i prawidłowe nawodnianie

Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, jak wiele problemów zdrowotnych zaczyna się właśnie od odwodnienia organizmu. Zimą zdecydowanie chętniej sięgamy po ciepłe napoje – w tym herbatę oraz kawę – często nieświadomie doprowadzając do odwodnienia organizmu. Aby temu zapobiegać, warto na stałe wrzucić do jadłospisu wyciskane soki owocowe lub koktajle bazujące na mrożonych składnikach, zaś używki zastąpić zdrowszymi wersjami herbatek i naparów ziołowych oraz np. kawą zieloną.

Zimowe przyjemności – rozpieszczaj się – zadbaj o relaks i odpowiednią porcję snu

Zimowe wieczory spędzane w ciepłym domowym otoczeniu pozwalają wygospodarować więcej godzin na sen – trzeba korzystać z tej okazji. Co prawda nie da się wyspać na zapas, ale zregenerowany organizm będzie czerpał energię do działania właśnie dzięki wyciszeniu i dobremu odpoczynkowi w nocy. Przed snem warto zaserwować sobie odprężającą kąpiel w olejkach eterycznych z lampką dobrego czerwonego wina (ono również zawiera flawonoidy wzmacniające odporność), albo  – popijając gorące kakao, zagłębić się w książce na którą latem jakoś nie ma czasu.

Zimowe przyjemności – nie zapomnij o ruchu….

…i kiedy to tylko  możliwe wybierz się nawet na krótki spacer. Już 30 minut na rześkim powietrzu pozwoli złapać nieco promieni deficytowych słonecznych. Możesz porzucać się śnieżkami z dziećmi, pomaszerować raźnym krokiem z psem. Regularna aktywność na dworze zahartuje organizm i odgoni zmęczenie i znużenie spowodowane brakiem dostatecznej ilości światła. Zapisz na siłownię, którą latem omijasz szalejąc na wolnym powietrzu. Przecież zima kiedyś się skończy i nadejdzie upragnione lato, a oponka sama nie zniknie.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *