Osa morska

Osa morska – poparzenie, profilaktyka i leczenie

Osa morska – to gatunek parzydełkowca. Charakterystyczne jest to iż meduza ta występuje u północnych wybrzeży Australii oraz w tropikalnych wodach przybrzeżnych Oceanu Indyjskiego i Spokojnego, znajdowana także w południowo-wschodniej Azji.

Osa morska to także jedyny przedstawiciel rodzaju Chironex, jest uważana za najgroźniejszy gatunek os morskich. Ma przezroczyste ciało, wielkością odpowiadające piłce koszykowej, i do 60 czułków osiągających nawet 5m długości. Żywi się skorupiakami oraz rybami.

Warto pamiętać iż w kontakcie z człowiekiem zawsze jest górą oznacza to iż poparzenie jest nie tylko bolesne, ale i groźne dla życia. Jej jad poraża jednocześnie skórę, system nerwowy oraz serce, doprowadzając do śmierci dosłownie w kilka minut.

W latach 1886-1996 kontakt z meduzą okazał się śmiertelny w przypadku 64 ofiar ludzkich.

Środowisko życia osy morskiej

Osa morska w stadium polipa żyje w rzekach i na namorzynach. W odróżnieniu od polipa, meduza żyje w oceanach, najczęściej w ciemnych i płytkich wodach. W trakcie burz wpływają na głębokie wody. Osy morskie polują w dzień, noce spędzają na dnie morskim. Żywią się rybami i skorupiakami. Jedynym naturalnym wrogiem os morskich jest żółw zielony.

Wśród najbardziej charakterystycznych ze względu na niosące ze sobą niebezpieczeństwo zwierząt morskich zaliczamy miedzy innymi:
– rekin
– osa morska,
– szkaradnica,
– ośmiornica niebieska
– węże morskie.

Bezpośredni kontakt z wyżej wymienionymi zwierzętami może być groźny dla człowieka skutkach a niekiedy skończyć się nawet śmiercią.

Ze względu na rodzaj urazu możemy mówić o:
– ukłuciach
– zatruciach jadem
– poparzeniach
– zranieniach
– ugryzieniach.

Poparzenie

Osa morska to przodowniczka w kategorii najszybciej zabijających zwierząt. Wprowadzenie jadu następuje zazwyczaj w obronie lub podczas polowania. Charakterystyczne jest wprowadzenie dzięki swoim czułkom substancji toksycznej do ciała ofiary. Ta silnie działająca substancja, cechuje się w szczególności tym iż jej działanie jest błyskawiczne i bardzo często śmiertelne. Trucizna atakuje komórki skóry, komórki nerwowe oraz układ krążenia wraz z sercem. Jeżeli jej ilość jest wystarczająca, może doprowadzić do śmierci w ciągu zaledwie 3 minut. Komórki parzydełkowe, które wydzielają tę toksynę, zlokalizowane są po wewnętrznej stronie ramion osy morskiej.

Zaleca się osobom oparzonym przez osy morskie potraktowanie oparzeń octem i natychmiastowy kontakt z lekarzem. Trucizna os morskich paraliżuje mięśnie, w tym serce.

Profilaktyka i leczenie

Ciepłe miesiące sprzyjają częstymi kąpielami a co z tym się wiąże także zwiększa się ryzyko kontaktu z osą morską. Najskuteczniejszym rozwiązaniem byłoby nie wchodzenie do wody w tym okresie dlatego wiele osób postanawia w ogóle nie wchodzić do oceanu.

Istnieją metody które minimalizują szanse na kontakt z osą morską. Decydującym się na kąpiel zaleca się skorzystanie ze specjalnego kombinezonu, który zakrywa całe ciało człowieka.

Osa morskaNa terenach gdzie występuje osa morska czyli np. w Australii przeprowadzane są kontrole plaż. W przypadku stwierdzenia realnego zagrożenia, większość z nich zostaje odłowiona. Oprócz tego miejscowe stacje radiowe nadają liczne komunikaty ostrzegawcze. Jednakże pomimo tych środków ostrożności, gdy meduzy już się pojawią, cały czas stanowią zagrożenie. Jak się wydaje, rozmnażają się w strumieniach i rzekach, w których występują pływy. Ale gdy osiągną dojrzałość, najczęściej trzymają się blisko plaż.

W przypadku kontaktu bezpośredniego z osą morską ofiary poparzeń polewano alkoholem. Jednak na przestrzeni lat badania wykazały, że pozostawione w ciele ofiary parzydełka po zetknięciu się z alkoholem aktywizują się znacznie wstrzykując kolejną porcję trucizny. Przez lata mylnie sądzono, że aby zahamować wchłanianie się trucizny, czułki przyczepione do ciała najlepiej polać denaturatem. Jednak nowe badania ujawniły, że denaturat w gruncie rzeczy przyśpiesza uwalnianie jadu.

Najlepszym antidotum na poparzenia spowodowane przez osę morską stanowi ocet jako środek łagodzący. Dlaczego? Otóż zamyka on skutecznie nitki wypełnione jadem. Niestety pomimo licznych prób poza antyciałami w postaci surowic nie udało się wytworzyć szczepionki uodparniającej organizm na działanie toksyn uwalnianych przez osę morską. Czasami najprostsze rozwiązania okazują się najbardziej skuteczne dlatego też potwierdzone działanie octu uznawane jest za najlepsze i najskuteczniejsze antidotum w walce z osą morską.
Dlaczego? Otóż polane nim parzydełka całkowicie przestają wydzielać truciznę. W związku z tym na terenach występowania os morskich lokalne władze na ogół dbają o to, żeby w dobrze widocznych miejscach znajdowały się pojemniki z octem oraz wielkie tablice ostrzegawcze.

Kąpiel w ciepłych wodach Australii niewątpliwie może dostarczyć przyjemności i działać ożywczo. Ale gdy pojawiają się w nich zabójcze osy morskie, lepiej zachować bardzo duża ostrożność i zachować wszelkie środki uniemożliwiające kontakt z tym groźnym stworzeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.