świeże zioła

Świeże zioła – najlepsze świeże z własnego ogródka czy suszone?

Świeże zioła – nawet najlepsza potrawa zyskuje na swoich walorach smakowych i wizualnych, kiedy doda się do niej świeże zioła. Można używać ich w procesie obróbki potrawy, ale przede wszystkim przydają się na etapie końcowym – jako dekoracja i akcent smakowy. Rośliny te nie tylko ożywiają talerz soczystym zielonym kolorem, ale swoim zapachem pobudzają apetyt i sprawiają, że proste danie staje się kulinarnie dopracowanym arcydziełem.

Świeże zioła kontra suszone – różnice

Zioła suszone są wygodne, bowiem nie wymagają od nas żadnego zachodu – wystarczy rozerwać torebkę i wsypać do potrawy potrzebną ilość rozdrobnionego suszu. Po namoknięciu pojawi się zapach i uwolni nieco smaku. To na pewno lepsze rozwiązanie, niż zastępowanie naturalnych dodatków syntetycznymi mieszankami wzmacniającymi smak, ale pozbawionymi jakichkolwiek walorów zdrowotnych.

Zdecydowanie lepiej jest jednak postawić na dodatek świeżych ziół. Większość osób, które raz popróbowały takiej kuchni, nigdy już nie wraca do starych zwyczajów. Zaletą żywej rośliny jest znacznie większa ilość olejków eterycznych oraz wartościowych mikroelementów. Nie tylko wzbogacają smak potrawy, ale ułatwiają trawienie, regulują przemianę materii oraz działają oczyszczająco.

Mizerna moc ususzonych ziół nie może równać się z intensywnym smakiem i przede wszystkim zapachem zrywanych na bieżąco listków. Ponadto różnorodne wielkości, kształty i faktury poszczególnych ziół są nieocenione jako dekoracja potrawy na etapie jej podania. Oczywiste jest, że mocno rozdrobniony susz nie nada się do tej roli.

Najlepsze świeże zioła wyhodujesz samodzielnie

We wszystkich marketach przez okrągły rok kupić można niemal większość rodzimych i coraz więcej egzotycznych mieszanek i pojedynczych ziół, ususzonych i pakowanych w nieduże torebki. Jednocześnie na stoiskach z warzywami sezonowymi znajdują się zielone enklawy świeżych ziół doniczkowych. Co wybrać? Odpowiedź jest prosta, najlepiej nic. Otóż – najlepszym rozwiązaniem jest hodowla aromatycznych zielonych roślinek we własnym domu lub przydomowym ogródku.

Powodów jest kilka. Po pierwsze, intensywna zieleń działa kojąco na wzrok, a rozmaitość możliwych do wyhodowania ziół sprawi, że staną się one ozdobą każdej kuchni, balkonu czy ogródka – nie ustępując urokiem najbardziej egzotycznym roślinom ozdobnym. Zioła są proste w uprawie, zwykle mało wymagające i stosunkowo wytrzymałe. Przy odrobinie systematyczności można bez problemu uzyskać naprawdę dorodne rośliny.

Ich zaletą jest brak jakichkolwiek odżywek, poza tym co sami zastosujemy, znaczna trwałość związana ze stabilnymi warunkami wzrostu. Rośliny kupowane w marketach bardzo często usychają w kilka dni po przyniesieniu do domu – nawet pomimo natychmiast podjętych zabiegów pielęgnujących. Powodem jest szok termiczny, którego roślina doświadcza na kilku etapach wzrostu. Po takich zmianach nie jest już w stanie rozwijać się i rozrastać.

Niezaprzeczalną zaletą samodzielnie wyhodowanych ziół – poza oczywistą satysfakcją – jest dostępność w każdym momencie i bez ograniczeń. Koszty hodowli są niewspółmiernie niższe nić zakup co kilka dni nowej doniczki na zatracenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.